• Inauguracja XV edycji programu „Pola Nadziei 2019”

    Posadzeniem cebulek żonkili przed stacjonarnym Hospicjum im. św. Jana Pawła II w Bielsku-Białej na skwerku oznaczonym napisem „Pola Nadziei” oraz ekumeniczną modlitwą w kościele Salwatorianów pw. NMP Królowej Polski rozpoczęła się XV edycja „Pól Nadziei 2019”.

    Nabożeństwo pod przewodnictwem ks. bpa Piotra Gregera z udziałem proboszcza parafii ks. Michała Pastuszki oraz kapelana hospicjum ks. Piotra Schory zgromadziło delegacje uczniowskie wraz z nauczycielami szkół biorących udział w tej akcji. W modlitwie uczestniczyli także parlamentarzyści, samorządowcy wszystkich szczebli województwa śląskiego, powiatu bielskiego i miasta Bielska-Białej, ks. bp senior Paweł Anweiler diecezji cieszyńskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, ks. Karol Kulczycki wiceprowincjał polskiej prowincji Salwatorianów.

    Skierowana do młodzieży szkolnej akcja „Pola Nadziei” służy popularyzacji idei hospicyjnej oraz ma na celu realne wspierania działalności hospicjum w naszym mieście. O potrzebie postawy troski o tych, którzy stoją w obliczu śmierci przypomniał w homilii ks. bp Piotr Greger, wskazując na jej niezwykłą właściwość: „Dzieląc pomnażamy a dając nie tracimy, ale zyskujemy, bo tu chodzi o miłość i miłosierdzie”. Biskup zachęcał także młodzież do uczestnictwa w kolejnej edycji „Pól Nadziei”, „do pomnażania poprzez dzielenie tak, aby wymiernie służyło temu co stanowi Bielskie Hospicjum, któremu patronuje św. Jan Paweł II”.

    Na zakończenie nabożeństwa delegacje szkół otrzymały cebulki żonkili do zasadzenia w swoich szkołach, tak aby w nowym sezonie wiosennym można było przeprowadzać żonkilowe kwesty na rzecz stacjonarnego Hospicjum, które prowadzone jest przez Salwatoriańskie Stowarzyszenie Hospicyjne.

    Obecnie ma ono za sobą drugi rok działalności. W tym czasie – jak podała prezes SSH Grażyna Chorąży – Hospicjum przyjęło 315 pacjentów, stając się dla nich domem czyli miejscem miłości, w którym chcemy, aby każdy czuł się potrzebny, które chroni cierpiącego, chorego i jego udręczoną rodzinę. Hospicjum nie jest miejscem śmierci, lecz miłości. W tym domu zwalcza się ból, łagodzi cierpienie psychiczne i duchowe oraz wspomaga rodzinę w okresie trwania choroby – wyjaśniała, dodając, że: Wasza pomoc drodzy uczniowie i nauczyciele oraz katecheci jest bezcenna. Pragniemy z całego serca podziękować Wam za włączenie się w tę szlachetną akcję i za to, że podajecie nam pomocną dłoń, pomagacie w różny sposób w utrzymaniu hospicjum. Myślę, że nadal będziemy mogli na Was liczyć”, bo tylko część kosztów działalności hospicjum pokrywa NFZ.

    O poważnym znaczeniu uczestnictwa młodzieży w akcji „Pola nadziei” nie mają wątpliwości nauczyciele. Pani Ilona Kanik ze SP nr 13 w Bielsku-Białej, wskazując na grupę uczniów wyjaśnia: „Przyprowadziłam na to spotkanie przedstawicieli różnych klas. Dzieci z naszej szkoły uczestniczą w akcji od początku jej istnienia. Organizujemy różne kiermasze, a dochody z nich przeznaczane są na rzecz hospicjum. Między innymi pieczone są ciasta przez rodziców, nauczycieli, które się sprzedaje, aby zebrać środki dla Hospicjum.

    Ideę uczestnictwa uczniów w Polach Nadziei nasza Szkoła mocno wspiera, bo wywołuje dobry skutek wychowawczy. Przed rozpoczęciem każdej akcji reklamujemy ją, wyjaśniamy jej cele. Zwiedziliśmy hospicjum, uczestniczyliśmy w jego otwarciu. Wydaje się nam, że powinno ich być więcej, bo w tym niewiele jest miejsc, a potrzebujących jest dużo”.

    Pani Małgorzata Mrowiec ze SP nr 37 w Bielsku-Białej – dodaje „Jesteśmy na tej uroczystości już po raz 15, czyli od samego początku. Wspieramy całą mocą tę akcję, poprzez organizację różnego rodzaju dochodowych imprez jak kiermasze przy kościele ze sprzedażą ozdób, palm, ciast świątecznych itp. W akcjach charytatywnych uczestniczy cała społeczność uczniowska. Uczniowie wiedzą jaki jest cel i dla kogo organizowane są te akcje i uważają, że pomoc potrzebującym jest ich powinnością”.

    W bieżącym roku do realizacji programu „Pola Nadziei 2019” przystąpiło 55 szkół z Bielska-Białej, powiatu bielskiego i Skoczowa. Dla nich cenne są słowa św. Jana Paweł II, który mówił: „Bogatym nie jest ten, kto posiada, ale ten, kto „rozdaje”, kto zdolny jest dawać”. A pola kwitnących żonkili niech przypominają o ludziach cierpiących, oczekujących naszej pomocy i opieki w trudnym okresie, niech przypominają, że jesteśmy sobie potrzebni.

    Tekst: Urszula i Andrzej Omylińscy
    Fotografie: Andrzej Omyliński, Paweł Sowa